W Internecie jesteśmy ciągle kuszeni łatwymi i bezpiecznymi zarobkami, osiąganymi dzięki inwestycjom w stabilne oraz znane firmy lub akcje. Reklamują je często celebryci, a nawet przedstawiciele polskich władz. Niestety, po pewnym czasie okazuje się, że przy próbach wypłaty zysku, a nawet samego zainwestowanego kapitału kontakt się urywa, a obietnica szybkich pieniędzy bez ryzyka okazuje się oszustwem. W poniższym artykule opisaliśmy kilka niepokojących sygnałów, dzięki którym my lub nasi najbliżsi zauważymy w porę zagrożenie i zamiast obiecanej góry złota, nie zostaniemy z niczym.
Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na to, w jaki sposób komunikują się z nami osoby odpowiedzialne za kontakt z potencjalnym klientem. Oszuści najczęściej używają komunikatorów takich jak Whatsapp lub Telegram i unikają bezpośrednich rozmów telefonicznych. W tego typu sytuacjach należy wzmóc swoją czujność. Przestępcy jednak próbują wzbudzić nasze zaufanie także poprzez kontakt telefoniczny. Istnieje metoda zwana spoofingiem, która polega na podszywaniu się - najczęściej pod numery instytucji lub firm wzbudzających zaufanie. Wtedy na ekranie naszego telefonu widzimy numer, który faktycznie widnieje na oficjalnych stronach tych instytucji lub urzędów, jednak nie oznacza to, że rozmawiamy z prawdziwym pracownikiem. W razie wątpliwości należy rozłączyć się i samemu przedzwonić na podany i widniejący publicznie numer firmy lub innego podmiotu, który się z nami kontaktował, napisać e-mail lub nawet przejść się osobiście do fizycznej placówki i zweryfikować czy faktycznie taki pracownik jest u nich zatrudniony i czy taka oferta w takiej formie jest przez nich realizowana.
Czas, jest istotną bronią w rękach oszustów. Często poprzez działanie w stresie, pod presją upływającego czasu, nie jesteśmy w stanie wychwycić oczywistych sygnałów wskazujących na próbę kradzieży oszczędności naszego życia. Naleganie na jak najszybsze dokonanie przelewu, wybranie pieniędzy z banku i udanie się do kantoru w celu wpłaty ich na przykład na portfel kryptowalutowy, to momenty, w których zapala się kolejna ostrzegawcza, czerwona lampka. Przy inwestycjach, zakupie udziałów i wszelkich tego typu działaniach nigdy nie ulegajmy presji czasu. Niech każde nasze działanie będzie przemyślane i podjęte świadomie, a nie pod wpływem emocji. W końcu chodzi tu przecież o oszczędności, często całego życia.
Kolejnymi alarmującymi sygnałami, które powinny dać nam znać, że może dojść do próby oszustwa, są sposoby dokonywania inwestycji, które nie są stosowane przez żadne instytucje, zarówno prywatne jak i państwowe. Nigdy nie instalujmy żadnych zewnętrznych aplikacji, część z nich służyć może do zdalnego sterowania naszym telefonem. Najpopularniejsze aplikacje tego typu to: AnyDesk, TeamViewer lub RustDesk. Gdy w rozmowie pojawią się te programy, możemy mieć pewność, że naszym rozmówcą jest osobą podszywającą się pod pracownika giełdy. Również żaden podmiot zajmujący się inwestycjami nie będzie kazał przygotować konkretnej sumy pieniędzy w gotówce, po którą zgłosi się osobiście ich pracownik. W tego typu sytuacji nigdy nie zgadzajmy się na taką formę przekazania naszych środków oraz nigdy nie wpuszczajmy do naszych domów czy mieszkań takich osób.
Należy również pamiętać, że nie wszystko to co udostępnione jest w Internecie musi być prawdziwe lub tworzone za zgodą osób, które są widoczne w takich materiałach. Popularna twarz na grafikach przyciąga, a im bardziej jest to osoba budząca zaufanie społeczne, tym częściej jej wizerunek jest wykorzystywany przez przestępców. Należy zawsze na chłodno analizować przedstawioną ofertę inwestycji i nigdy nie kierować się tym, że baner reklamujący firmę wykorzystuje znaną nam i godną zaufania postać. Złodzieje wykorzystują każdy możliwy chwyt, żeby osiągnąć swój cel.
O metodach oszustw warto i trzeba rozmawiać z naszymi osobami najbliższymi, przede wszystkimi z tymi w starszym wieku. To one najczęściej są celem przestępców, a cyfrowy świat jest dla wielu z nich nadal tematem skomplikowanym i dynamicznie się. W związku z tym, przy próbie kradzieży pieniędzy zbieranych często przez długie lata, mogą nie dostrzec wcześniej wymienionych sygnałów.
Jeżeli jednak padłeś ofiarą oszustwa, to poinformuj niezwłocznie o tym zdarzeniu Policję.
sierż. Michał Wiśniowski

