Radny Paweł Matuszak zapytał, czy dodatkowe sygnalizatory świetlne montowane na słupach przy pasie jezdni mogłyby na stałe stać się standardem przy nowych inwestycjach i modernizacjach. Miasto odpowiedziało, że sygnalizatory pomocnicze o średnicy fi 100 stosuje się tylko w przypadkach ograniczonej widoczności sygnalizatorów podstawowych i obecnie nie przewiduje się ich obowiązkowego montażu.
Radny zwrócił uwagę, że dodatkowe sygnalizatory montowane są nad jezdnią na metalowej konstrukcji i w wielu przypadkach znajdują się bezpośrednio nad linią stopu dla danego pasa ruchu, co może utrudniać kierowcom obserwację zmiany świateł; wskazał też, że w słoneczne dni bywają one słabo widoczne. Zasady ich umieszczania określa rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach; urządzenia te umieszcza się w odległościach określonych w rozporządzeniu, w przypadkach ograniczonej widoczności sygnalizatorów podstawowych, spowodowanej między innymi uwarunkowaniami terenowymi. Miasto wskazuje też, że sygnalizatory pomocnicze są droższe w eksploatacji, ponieważ większość dostępnych na rynku urządzeń tego typu, w tym modele hermetyczne i odporne na działanie atmosferyczne, ma konstrukcję monobloku, co oznacza, że przepalenie się jednego źródła światła wymaga wymiany całego sygnalizatora.

