W Galerii Czas Kobiet do 20 września ogląda się instalację Ewy Kuleszy „Chronione częstotliwości”, piaskownicę wypełnioną popiołem i pokrytą emulsją światłoczułą. Przy lepieniu formy, które zajęło dwa intensywne miesiące, artystce pomagały 5-letnia Helena i 8-letnia Kornelia.
Na początku artystka chciała wykonać ramę piaskownicy z porcelany, ale okazało się to niemożliwe technicznie. Kulesza pracuje z emulsją światłoczułą od około sześciu lat, odkąd prof. Jarosław Klupś podarował jej niewywołaną i nieutrwaloną płytkę pokrytą tym materiałem. Forma piaskownicy nawiązuje do wczesnego dzieciństwa i jednocześnie przywołuje skojarzenia z monolitem. Warstwą emulsji pokryto też okna galerii; pozostaje ona w procesie otwartym i rejestruje otoczenie, zmieniając kolor od bieli do szarosina, a docelowo do szarofioletu. Nieutrwalona, długo naświetlana emulsja oraz popiół, zdaniem artystki, noszą w sobie zapis, którego nie da się odczytać. Kuratorką wystawy jest Karolina Pikosz. Rozmowę z artystką przeprowadziła Klaudia Strzyżewska.

