Balet „Caravaggio” w choreografii Maura Bigonzettiego, prezentowany w Teatrze Wielkim, opowiada o życiu włoskiego malarza poprzez personifikacje Przeznaczenia, Duszy, Światła, Piękna, Cyganki i Mroku. Tytułową rolę tańczy Mateusz Sierant, muzykę skomponował Bruno Moretti, a scenografię i światła przygotował Carlo Cerri.

Spektakl nawiązuje do biografii Caravaggia, który w 1606 roku, u szczytu sławy, zabił w ulicznej sprzeczce Ranuccia Tomassoniego i musiał uciekać z Rzymu, a później opuścił też Maltę. W rolach Przeznaczenia i Duszy występują soliści Iannis Teirlijnck i Alexandre Sellani, personifikację Cyganki tańczy Katarzyna Augustyn, a Mrok wciela Sofiia Hatylo. Choreografia opiera się na kontraście między rozbudowanymi scenami zbiorowymi a spokojniejszymi, introspektywnymi fragmentami. Muzyka Bruna Morettiego nawiązuje do Monteverdiego, choć dominują w niej symfoniczne brzmienia bliższe późnemu romantyzmowi. Najważniejszym elementem scenografii Carla Cerriego jest ogromna, złota rama w głębi sceny, w której pojawiają się postacie w pozach przypominających obrazy Caravaggia. Kostiumy tłumu są wielobarwne, a personifikacje kierujące losem bohatera występują w bieli. Recenzję na podstawie spektaklu z 26 czerwca napisał Adam Domalewski.