Reżyser lalkowych animacji, tworzący od 29 lat w duecie z Chrisem Lavisem, gościł na poznańskim festiwalu Animator po raz kolejny, pierwszy raz od otrzymania Oscara. Duet założył wspólną firmę produkcyjną w 1997 roku i podpisuje swoje prace fikcyjnym nazwiskiem Clyde Henry.
W rozmowie twórca wyjaśnia, że technika lalkowa pozwala widzowi łatwiej uwierzyć w to, co dzieje się na ekranie, bo trójwymiarowa forma i światło sprawiają wrażenie realności. Duet od lat współpracuje muzycznie z Patrickiem Watsonem, którego poznał w Montrealu, mieście uznawanym przez twórców za ważną część ich artystycznej biografii. W przeszłości powstały też trzy krótsze, komediowe filmy duetu, w których główne role grają gołębie. Rozmówca opowiada również o pracy nad animacjami promocyjnymi do gier komputerowych oraz o tym, że po raz pierwszy od 30 lat zdecydował się na dłuższy wypoczynek. Rozmowę przeprowadził Adam Domalewski przy wsparciu Międzynarodowego Festiwalu Filmów Animowanych Animator.

