Jak informuje prof. Piotr Tryjanowski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, dwie trzecie bocianich gniazd jest już opuszczonych, a większość ptaków opuści Polskę do końca sierpnia. Naukowcy śledzą ich trasę dzięki nadajnikom z kamerami, które w tym roku założono 18 bocianom, wobec 10 w roku ubiegłym.
Młode bociany wyruszyły już w podróż, część z nich przeleciała nawet kilkaset kilometrów, a pozostałe ptaki opuszczą Polskę we wrześniu. Jak tłumaczy prof. Tryjanowski, bociany przemieszczają się dzięki ciepłym masom powietrza, co ułatwia im lot i pozwala opuszczać kraj, gdy jest jeszcze względnie ciepło. Projekt badawczy z nadajnikami wyposażonymi w kamery prowadzi Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu we współpracy z Uniwersytetem Szczecińskim i Grupą Silesiana, przy wsparciu firmy EDP, jako pierwszy tego rodzaju na świecie. Urządzenia mają baterię solarną i wykonują średnio jedno zdjęcie na godzinę, a fotografia trafia do naukowców, gdy bocian znajdzie się w zasięgu internetu. Nadajnik z kamerą nie powinien ważyć więcej niż 5 procent wagi ptaka, a jego koszt to około 20 tysięcy złotych. Jak podaje prof. Tryjanowski, 80 procent młodych bocianów nie przeżywa, głównie z powodu niezabezpieczonych linii energetycznych.

